Chcąc czymś zbyt małym zaspokoić pragnienie,
którego przedmiotem jest Wszystko,
będzie usiłował przywrócić zachwianą podstawową równowagę
wzmożoną cielesnością lub mnogością doznań.
Pierre Teilhard de Chardin
Hieronim Bosch, Ogród rozkoszy ziemskich
Rozkosze życia. Ziemskie przyjemności. Przeciwieństwo hortus conclusus, bo otwarte na raj. Mają z nim wspólny horyzont. Przyjemność jest dobra, rozkosz jest rajem. Ale ten wspólny horyzont, któremu, przynajmniej tak się z początku wydaje, nic nie zagraża, prędzej czy później, niespodziewanie acz niechybnie, odkryje swój ciąg dalszy w piekle. Nastąpi przewartościowanie, dlatego ważne i dlatego bolesne, że dokona się w oparciu o ten sam horyzont. Taki kontrapunkt zniszczy nie tylko wszelką przyjemność, nie mówiąc o rozkoszy, ale nawet najprostsze dobre samopoczucie. Tym jest właśnie piekło – odkryciem, w nagłym olśnieniu, że jedyną prawdą jest zaprzeczenie tego wszystkiego, czym jest życie. Dla życia zaprzeczeniem zawsze jest śmierć. Dla rozkoszy, ziemskich i życiowych, o których myśleliśmy, że są rajskie, przeciwieństwem będzie piekło. Na szczęście nie dla wszystkich jest to przestrzeń zamknięta. To może być tylko chwilowa konkluzja, z której czasami dane jest wyciągać wnioski.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz